Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Szczecin

Translator

O babci i jej wspomnieniach /2/

Mąż Anny z Sewerynów, Jan Szopa, zmarł 10 lipca 1966 roku i wkrótce potem dobrze prosperujące gospodarstwo w Zagórowej zostało sprzedane, a Babcia „pomieszkiwała” u swoich dzieci – u Jerzego w Krakowie, u Basi w Kielcach... W latach siedemdziesiątych u swojego syna, Stanisława, który gospodarzył w Trzeku (wsi koło Kostrzyna Wielkopolskiego), miała własny pokój. Była tam „na emeryturze” – ale starała się „coś” robić. Pamiętam Ją w trakcie prac w dużym ogrodzie – siwa, drobna kobieta w ciemnej chustce, w pełnym słońcu, na tle szaro-czarnej ziemi. Za nią wysokie sztachety i pożółkłe badyle – a może był to wysychający już groch lub fasola na tyczkach? Nie bardzo pamiętam, bo szybko stamtąd uciekłem, tak było gorąco. Babcia zajmowała osobny pokój, w którym mocno pachniało ziołami. Ich pęczki suszyły się pod sufitem oraz na arkuszach papieru, porozkładanych nie tylko na parapecie, ale we wszelkich możliwych zakamarkach pokoju. Pomieszczenie było nieco mroczne, bo niedaleko za oknem rósł ogro...

O babci i jej wspomnieniach /1/

Choć chętnie i długo mogę rozprawiać o tym, co można znaleźć w pamiętnikach mojej Babci, to przecież niełatwo przychodzi mi napisać o tym cokolwiek, a to ze strachu, że „przegadam-przereklamuję”... Pamiętniki opowiadają o rzeczach i sprawach, o których współcześni wiedzą tak mało, „podręcznikowo” jedynie! Opowieści rodzinne mają to do siebie, że wiążą „pomnikową” historię z autentycznymi ludźmi - nie tylko z ich najważniejszymi czynami, ale także z ich życiem codziennym i uczuciami. W dobrze napisanych wspomnieniach znajdziemy też „recepty technologiczne”, dzięki którym można nauczyć się nie tylko tego, jak żyło się bez telewizji i bez komputerów, ale nawet bez elektryczności, bez współczesnej mechanizacji, bez supermarketu, ba – bez mydła nawet... Anna z Sewerynów Szopowa Anna z Sewerynów Szopowa, urodziła się 23 maja 1894r., tak więc w momencie wybuchu I wojny światowej skończyła 20 lat, a kiedy Polskę znów rozgrabiały dwa sąsiednie mocarstwa – liczyła ich sobie 45. U schyłku swojego...

Opowieści z Pamięci

Opowieści z Pamięci – spisane w Szczecinie wspomnienia gospodyni wiejskiej spod Olkusza, Anny z Sewerynów Szopowej. Obejmują koniec XIX i pierwszą połowę XX wieku (do 1939). Wspomnienia zostały uzupełnione o historię rodziny do czasów niemal współczesnych. Opowieści z Pamięci otrzymały nagrodę w konkursie Dzieje Szczecińskich Rodzin XX w. Następnie książka została rozpowszechniona za pomocą publikacji w Internecie, a dzięki temu, w 2013 roku, została wydrukowana przez Starostwo w Olkuszu. Opowieści z Pamięci (Wyd. Olkusz, 2013) Choć chętnie i długo mogę rozprawiać o tym, co można znaleźć w pamiętnikach mojej Babci, które spisała pod tytułem OPOWIEŚĆ z PAMIĘCI, to przecież niełatwo przychodzi mi napisać o tym cokolwiek, a to ze strachu, że „przegadam-przereklamuję”… Pamiętniki opowiadają o rzeczach i sprawach, o których współcześni wiedzą tak mało, „podręcznikowo” jedynie! Opowieści rodzinne mają to do siebie, że wiążą „pomnikową” historię z autentycznymi ludźmi – nie tylko z ich na...