Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Palestyna

Translator

Karpatczycy w Palestynie i Egipcie /1940 - 41/

W Egipcie bywało ciekawie i czasem nawet wesoło albo śmiesznie. Ja wtedy rozmaite funkcje sprawowałem. Byłem adiutantem Bobińskiego, d-cy pułku. Byłem dowódcą szwadronu i oficerem informacyjnym, bo ja miałem wykształcenie - moją polską książeczkę wojskową, wszystko mam - II Oddziału... We wrześniu 1940 roku Włosi zaczęli iść z Libii na Egipt. Nas przerzucili do bazy kilkanaście kilometrów od Aleksandrii. W dokach stał tam angielski krążownik COVENTRY , a jego marynarze trochę się nudzili. Marynarze nawiązali z nami kontakty i poprosili, czy mogliby do naszego pułku przyjść i pojeździć konno. Zgodziliśmy się i… Zaczęliśmy spotykać się nie tylko przy koniach. Wcześniej marynarze niemal nie „zauważali” nas, szczurów lądowych. Ale jak nas poznali, to zrobili na statku przyjęcie. Robili wtedy zdjęcia… Wielkie przyjęcie na statku dla nas. Pierwszy toast… To rzadkie, że dowódca statku stał razem z oficerami lądowymi. Tak, normalnie - sam pije. To wielkie wyróżnienie, że siadł razem z na...

Ewakuacja Ułanów Karpackich z Syrii /1940/

  D o Syrii trafiłem po ucieczce z Węgier . W ylądowałem w Bejrucie 6 czerwca 1940. T am razem z Kopańskim i Bobińskim dostaliśmy awanse na święto 11 listopada i . Bobińskiego znałem na długo przed wojną. Przecież generałowie Anders i Bobiński, oni wszyscy są z 15 Pułku Ułanów Poznańskich , który miał koszary przy Polnej, na poznańskim Grunwaldzie. To mój pułk macierzysty, gdzie trafiłem po skończeniu podchorążówki. Stamtąd wysłali mnie do Centrum Wyszkolenia Kawalerii w Grudziądzu , na kurs dla oficerów rezerwy ii . Po tym kursie przydzielili mnie do roboty w „ dwójce ”, do placówki wywiadu iii , która była w Ostrowie. Przed wojną pomagałem wtedy łapać niemieckich dywersantów nad naszą granicą – ale o tym kiedy indziej opowiem. Ppor. kaw. Tadeusz Majerowicz, ok. 1935 /akta WP; potem UB/. Wracając do Bobińskiego , to długo nie chcieli go awansować, chociaż był dobrym żołnierzem i dowódcą. To był bardzo sumienny i otwarty człowiek. Takich rzadko doceniali, bo n...